niedziela, 21 kwietnia 2013

Studentowo i w kuchni

Tak jak powyżej. Jestem studentką 2go roku, lubię siedzieć w kuchni, mam wiecznie głodnego faceta i ciągle za mało gotówki w portfelu. Nie jestem kucharzem, nie mam w tym kierunku żadnego wykształcenia, może trochę domowego doświadczenia, ale daleko mi do profesjonalizmu. Póki wszyscy, których dotychczas karmiłam cieszą się dobrym zdrowiem (pomijając jeden niemiły incydent z przypaloną panna cottą..), a mi sprawia to frajdę to myślę, że łaskawi czytelnicy wybaczą mi drobne (i te troszkę większe) braki i niedociągnięcia. Bo Magdy Gessler się tu na razie nie spodziewam ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz